niedziela, 4 lipca 2010

Refleksyjna cisza nad wodą...


Bywają trudne momenty życiowe, które spadają, jak grom z jasnego nieba...
Boleśnie dotykają duszy..jej psychiki...
Czasem jest tak, że wiele razy znajdujemy się na dnie podwodnych głębin...
Z czasem, kiedy dojrzewamy do pewnych głębinowych przeżyć odbijamy się od dna wodnego płynąc dalej przez życie...

W trakcie tej wędrówki wodnej spotykamy wiele wirów wodnych albo inaczej życiowych...

A woda brnie dalej...elastyczna w swej sile przebicia, ale bogatsza w środku...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz